Jak przypominają eksperci z Europejskiej Agencji Kosmicznej, skrajne i trudne do przewidzenia zjawiska pogodowe nękają planetę coraz częściej.
Ich precyzyjne i szybkie prognozowanie to zatem kwestia bezpieczeństwa.
Pomóc w tym ma nowa, opracowana przez ESA i Eumetsat konstelacja satelitów MetOp Second Generation (MetOp-SG) oparta na wcześniejszej generacji satelitów MetOp.
Docelowo na orbitę mają polecieć trzy pary nowych satelitów – każde z urządzeń w parze będzie miało na pokładzie komplementarne instrumenty badawcze.
W połowie sierpnia wystrzelono pierwszego satelitę z serii - MetOp-SG-A1 wyposażonego w dwa główne przyrządy: do obserwacji prowadzonych w zakresie mikrofal oraz fal radiowych. Pozwolą one m.in. na bardzo dokładną analizę temperatur i wilgotności w różnych warstwach atmosfery czy na badanie chmur lodowych.
Na przykład – podają specjaliści – pozioma rozdzielczość map temperatury wzrosła z 48 do 20 km.
Satelita pozwoli też m.in. na zapełnienie licznych luk dotyczących szczególnie obszarów oceanicznych.
Już po tygodniu od wyniesienia na orbitę przesłał pierwsze dane, w tym precyzyjny globalny rozkład temperatur z dnia 24 sierpnia. Przesłane dane mają na razie charakter próbny.
Satelita ma zyskać pełne zdolności operacyjne dopiero po kolejnych kilku miesiącach testów i kalibracji. Niemniej naukowcy nie kryją zadowolenia.
„Dostęp do tych pierwszych danych w tak krótkim czasie to ekscytujące osiągnięcie dla Eumetsat, zwłaszcza biorąc pod uwagę zaawansowanie technologiczne satelity Metop-SG-A1 i jego ładunku” – powiedział Phil Evans, dyrektor generalny Eumetsat, cytowany w materiałach prasowych.
„To ogromne przedsięwzięcie: w sumie sześć satelitów działających w kolejnych parach i dostarczających kluczowych danych przez co najmniej następne 20 lat. Podczas gdy uważnie monitorujemy wczesne działanie MetOp-SG-A1, jesteśmy już w końcowej fazie przygotowań jego bliźniaka - MetOp-SG-B1 do startu w przyszłym roku. Razem, misja polarna MetOp-SG oraz geostacjonarna misja Meteosat Trzeciej Generacji plasują Europę zdecydowanie na czele światowego prognozowania pogody” – podkreśliła Simonetta Cheli, dyrektor Earth Observation Programmes ESA.
Marek Matacz (PAP)
mat/ bar/