PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Projekt dotyczący szybszego wdrożenia centralnej e-rejestracji skierowany do konsultacji ...     Łódź/ Rozpoczęła się Letnia Szkoła Prawa Międzynarodowego; usłyszy o niej ONZ ...     Niemcy/ Rekordowa liczba gniazdujących bocianów białych, większa niż sto lat temu ...     Resort zdrowia chce wiedzieć, ile pieniędzy szpitale przekazują na wynagrodzenia; projekt w konsultacjach ...     We wtorek minister zdrowia przedstawi rządowi informację o pracach nad zmianami w ochronie zdrowia ...     Sosnowiec/ Nowoczesny sprzęt za ponad 4 mln zł trafił do szpitala św. Barbary ...     Picie do pięciu filiżanek kawy dziennie jest bezpieczne dla większości dorosłych ...     Katowice/ Uniwersytet Śląski wybuduje wielopoziomowy parking za 22 mln zł ...     NASA pokazała film z przelotu sondy Psyche koło Marsa ...     Mało inwazyjna metoda leczenia raka prostaty równie skuteczna przy mniejszej liczbie powikłań ...    

Prof. Figurski: polska infrastruktura nieodporna na ekstremalne upały; konieczna pilna adaptacja


Rekordowe temperatury w Polsce to trwała rzeczywistość klimatyczna, która obnaża brak odporności krajowej infrastruktury krytycznej – ocenił prof. Mariusz Figurski. Wskazał, że niepodjęcie szybkich działań adaptacyjnych może do 2050 r. kosztować polską gospodarkę nawet 124 mld zł rocznie.

W ubiegłą niedzielę w Słubicach odnotowano 40,5 st. Celsjusza. Jest to nowy rekord ciepła w Polsce w historii pomiarów. Drugą najwyższą odnotowaną tego dnia temperaturę - 40,3 st. C - zarejestrowano w Toruniu.

Zdaniem prof. Figurskiego, zastępcy dyrektora ds. naukowych Instytutu Łączności - Państwowego Instytutu Badawczego oraz pracownika Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej, mechanizmy pogodowe nad Europą uległy drastycznemu zaburzeniu.

- Prąd strumieniowy po prostu się zatyka, tworząc w atmosferze rodzaj „korka drogowego”. Z kolei zablokowane układy wyżowe działają jak gigantyczny odkurzacz, który bezlitośnie zasysa do nas ekstremalny żar znad Afryki Północnej – wyjaśnia ekspert.

Podkreślił, że obecne fale upałów to bezpośrednia konsekwencja trendu ocieplenia, a nie zwykły „incydent pogodowy”.

Wskazał przy tym, że obecna infrastruktura transportowa, energetyczna i telekomunikacyjna w Polsce była projektowana dla łagodnego klimatu XX wieku i też „dosłownie poddaje się w zderzeniu z żarem”.

- Ekstremalny upał działa na infrastrukturę państwa jak morderczy wysiłek na organizm bez wody, w którym kolejne narządy odmawiają posłuszeństwa – ocenił naukowiec.

Najpoważniejsze problemy występują w transporcie kolejowym, gdzie stalowe szyny pod wpływem temperatury wyginają się, przypominając - jak stwierdził prof. Figurski - „spuchnięty rządek książek na półce” lub „spaghetti”.

Zwrócił uwagę, że zagrożona jest również sieć trakcyjna. - Działa ona jak struny gitary, gdy przewody się wydłużają, zaczynają obwisać. Pantograf może wplątać się w zwisający kabel i zerwać całą linię – ostrzegł. Zaznaczył też, że elektronika sterująca ruchem często „dostaje udaru słonecznego” i ulega awariom.

W sektorze energetycznym i telekomunikacyjnym upały prowadzą do przeciążeń sieci i spadku wydajności urządzeń.

- Wszelka elektronika generuje przy pracy gigantyczne ilości ciepła. Gdy na zewnątrz panują 40-stopniowe upały, urządzenia te przypominają maratończyków, którym kazano biec w grubych, zimowych kurtkach – wskazuje specjalista.

Zwrócił także uwagę, że serwerownie i stacje bazowe wymagają intensywnego chłodzenia, co drastycznie zwiększa zużycie prądu i wody.

Problemem są również polskie miasta, które przez dekady betonowania stały się „miejskimi wyspami ciepła”. - Nasze rynki i ulice działają jak gigantyczne kaloryfery. Za dnia akumulują ciepło słoneczne, a w nocy je oddają, przez co miasto nie ma kiedy się wychłodzić – dodał.

Jego zdaniem budynki projektowane tak, by wpuszczać jak najwięcej słońca, dziś wymagają kosztownej przebudowy i systemów pasywnego chłodzenia.

Ekspert wskazuje, że adaptacja do nowych warunków nie jest wyborem, lecz koniecznością i „jedyną racjonalną polisą ubezpieczeniową”.

- Inwestycje realizowane dzisiaj będą funkcjonowały przez następne 30–50 lat, dlatego powinny być projektowane z uwzględnieniem warunków klimatycznych, które będą panowały w połowie XXI wieku, a nie tych, które znamy z końca XX wieku – podkreślił.

Zaznaczył, że konieczne jest wdrażanie tzw. błękitno-zielonej infrastruktury – parków, ogrodów deszczowych i odkrytych cieków wodnych, które działają jak naturalna klimatyzacja.

Zaapelował również o zmianę standardów planowania inwestycji publicznych, tak aby modelowanie i nowoczesne projekcje klimatyczne stały się podstawą decyzji strategicznych administracji państwowej.(PAP)

pm/ bar/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.