Opolskie/ Na torze w Kamieniu Śląskim rozpoczął się maraton w oszczędzaniu paliwa
Ponad tysiąc uczniów i studentów z 28 państw uczestniczy w Shell Eco-marathonie na torze w Kamieniu Śląskim (woj. opolskie). Ich celem jest pokonanie jak największego dystansu skonstruowanymi przez siebie pojazdami na ekwiwalencie jednego litra benzyny. Dotychczasowy rekord to 3 771 km.
Konkurs na najbardziej oszczędny pojazd w Polsce organizowany jest po raz drugi. Do niedzieli efekty swoich prac przedstawiać będą młodzi technicy i inżynierowie z Europy, Azji i Afryki. W tegorocznej edycji uczestnicy dziesięć drużyn z Polski. Najmłodszy uczestnik maratonu ma 14 lat.
Rywalizacja odbywa się w dwóch kategoriach konstrukcyjnych – Prototype (ultralekkie, futurystyczne pojazdy o maksymalnej aerodynamice) oraz Urban Concept (auta przypominające wyglądem pojazdy miejskie, łączące oszczędność z funkcjonalnością). Obie kategorie mogą być zasilane każdym z trzech rodzajów napędów - wodorowym, spalinowym na paliwo standardowe lub elektrycznym - co razem daje sześć oddzielnych klasyfikacji. Jak powiedział PAP Jacek Czarnigowski z Politechniki Lubelskiej, zawody są bardzo wymagające.
- Startujemy w obydwu kategoriach. Nasz pojazd w kategorii Urban Concept jest napędzany wodorem. Szacujemy, że przejedziemy około 350 km na ekwiwalencie litra benzyny. Drugi pojazd, ekstremalnie odchudzony, także napędzany wodorem, ma wyniki około 1,2 tys. kilometrów. Konkurujemy z doskonałymi inżynierami z innych państw, ale dzięki wsparciu w postaci grantów z naszego ministerstwa i uczelni już siódmy raz mamy okazję przedstawić wyniki swojej pracy i podpatrzyć rozwiązania od najlepszych - powiedział Czarnigowski.
Aurelien Trinder z Uniwersytetu w Tuluzie, chociaż ma dopiero 19 lat, reprezentuje jeden z najmocniejszych zespołów inżynierskich startujących w konkursie.
- Przyłączyłem się do zespołu rok temu. W ubiegłym roku nasz pojazd zasilany etanolem zajął piąte miejsce z wynikiem 1 210 kilometrów. W tym roku już osiągnęliśmy 1,9 tys. kilometrów, więc osiągnęliśmy wynik o 700 km lepszy, ale mierzymy w okrągłe dwa tysiące - powiedział Francuz. Na pytanie, jak widzi przyszłość napędów samochodów, Trinder odpowiada: - Lubię dźwięk silników spalinowych i mam nadzieję, że za kilka dekad nadal będziemy mogli wybierać w różnych rozwiązaniach.
Drużyną młodych konstruktorów z Politechniki Łódzkiej kieruje Aleksandra Woźniak.
- Nasz zespół startuje w maratonie od 2013 roku. Ja jestem w zespole od 2019 a od 2022 roku jestem kierowcą drużyny. Nasz najlepszy wynik to 837 km. Nie jest to tyle, co osiągają Francuzi. Chociaż oni mają zdecydowanie dłuższe doświadczenie i dobre relacje ze wspierającymi ich firmami, to nie odpuszczamy i staramy się zmniejszyć ten dystans. Na szczęście, pomimo upływu kolejnych lat, zainteresowanie udziałem w pracach nad kolejnymi pojazdami ze strony studentów jest duże, więc chyba nie musimy martwić się o następców - uważa Woźniak.
Reprezentujący organizatora konkursu Piotr Kuberka podkreśla edukacyjne walory wydarzenia.
- To nie tylko konkurencja, ale i platforma doskonałej współpracy. Niektóre zespoły przywiozły ze sobą drukarki przemysłowe, na których wykonywane są różne elementy wyposażenia pojazdów innych drużyn. Zdarzało się, że pożyczano nawet opony na czas przejazdu. Wiadomo, każdy chce osiągnąć jak najlepszy wynik, jednak uczestnicy często dzielą się swoimi doświadczeniami z członkami innych zespołów. Mocno kibicujemy wszystkim uczestnikom, bo to ich pasja będzie napędzać zmiany w myśleniu o przyszłości mobilności i energetyki – podkreśla Piotr Kuberka.
W tegorocznej edycji zespoły powalczą również o awans do Global Championship, czyli szansę na rywalizację z najlepszymi drużynami z całego świata – od Ameryk po Azję. Pierwszy w historii konkurs o tytuł mistrza świata Shell Eco-marathon odbędzie się w 2027 roku.
Wydarzenie zostało objęte patronatem honorowym m.in. przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Polską Agencję Inwestycji i Handlu (PAIiH) oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności. (PAP)
masz/ bar/