PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Stałe monitorowanie ciśnienia krwi zegarkiem ...     Do Kazachstanu sprowadzono z Europy kolejne konie Przewalskiego ...     Psycholog: myślenie spiskowe towarzyszy człowiekowi od wieków ...     Badaczka z Harvardu: tradycyjny format CV sprzyja uprzedzeniom i utrudnia rekrutację ...     Badaczka z Harvardu: aby walczyć z uprzedzeniami w pracy - lepiej zmieniać procedury niż ludzi ...     Opracowano ultraszybki laser na chipie ...     Pobyt dziecka w szpitalu zmienia podejście rodziców do szczepień ...     Dieta ketogeniczna może wspierać leczenie anoreksji ...     Poglądy polityczne wpływają na wybór partnera ...     Sztuczna inteligencja w ocenie naukowców ...    

Czechy/ Sąd Najwyższy rozstrzygnął spór o prawo własności do grama pyłu księżycowego


Sąd Najwyższy Czech potwierdził wcześniejsze wyroki w niezwykłym sporze o gram pyłu księżycowego i orzekł, że należy on do Czeskiej Akademii Nauk (CzAV) - poinformowała w środę agencja CzTK. Prawa własności dochodziła córka badaczki, która w latach 70. przejęła próbki od sowieckich naukowców.

Spór dotyczył materiału pozyskanego przez sowieckie sondy Łuna 16, Luna 20 i Luna 24 w latach 1970–1976. Drobne fragmenty skał, minerałów i szkła znajdują się w 15 szklanych ampułkach i jednym plastikowym pojemniku na próbki, a ich łączna waga wynosi około jednego grama.

Próbki trafiły do Czechosłowacji w latach 70. w ramach międzynarodowej współpracy naukowej ze Związkiem Sowieckim. Pozostały one jednak w posiadaniu rodziny badaczki, która przejęła je wówczas od sowieckich kolegów w imieniu Czechosłowackiej Akademii Nauk.

O istnieniu próbek Czeska Akademia Nauk, kontynuatorka tamtej instytucji, dowiedziała się dopiero w 2020 roku w związku ze złożonym wnioskiem o zezwolenie na wywóz pyłu za granicę. Skierowała sprawę do sądów, które przychyliły się do jej żądania.

Córka badaczki twierdziła, że jej matka otrzymała próbki bezpośrednio od sowieckich kolegów, a rodzina przechowywała je następnie jako własność, nie powodując przy tym żadnych strat dla Akademii. Akademia argumentowała, że próbki od początku należały do instytucji naukowej, podczas gdy badaczka miała je jedynie przejąć i zajmować się nimi w sposób profesjonalny.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ akl/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.