PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Białystok/ Nauki nie należy się bać - piknik na zakończenie XXII Podlaskiego Festiwalu Nauki i Sztuki ...     Ekspertka o dziecięcych telefonach zaufania: ważne, by potrzebujący pomocy dodzwonił się od razu ...     Opole/ Politechnika otwiera kierunek dla specjalistów cyberbezpieczeństwa i AI ...     Nawrocki: będę korzystał z wszelkich środków, aby wymóc na rządzie zażegnanie kryzysu służby zdrowia ...     Naukowiec: nie chcę, żeby ludzie żyli do 120 lat; chcę, żeby nie chorowali 15 lat wcześniej (wywiad) ...     Olsztyn/ Miasto chce zbadać największe jezioro, by możliwe było oczyszczenie z moczarki ...     Psycholog: gwałtowne przerwanie gry komputerowej w złości to ważny sygnał (wywiad) ...     Prof. Postuła: medycyna długowieczności nie polega na biciu rekordów wieku ...     Gwałtowne przerywanie gry wideo w wyniku złości - sygnałem ryzyka uzależnienia od gier ...     Lekarka: otyłość skraca życie nawet o 10 lat; tańsze zamienniki leków mogą zwiększyć dostępność jej leczenia ...    

Cieszyński: umowę na zakup szczepionek podpisała KE; nie mieliśmy możliwości negocjacji


Umowę na zakup szczepionek podpisała Ursula von der Leyen i Komisja Europejska, a nie Polska – powiedział w czwartek PAP były wiceminister zdrowia w rządzie PiS Janusz Cieszyński, odnosząc się do wyroku belgijskiego sądu ws. preparatów Pfizera. Dodał, że Polska nie mogła negocjować jej warunków.

W środę w Brukseli zapadł wyrok dotyczący odstąpienia od umowy na dostawę szczepionek przeciw COVID-19 do Polski. Komisja Europejska zawarła kontrakt z amerykańskim producentem szczepionek Pfizer w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.

Belgijski sąd nieprawomocnie orzekł, że Polska musi odebrać od koncernu farmaceutycznego 64 mln dawek preparatu i zapłacić mu 5 mld 644 mln zł. Jak podkreślił w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, to jeden z przykładów „nieudolności” rządów PiS, który w tamtym okresie sprawował władzę.

- Umowę podpisała Ursula von der Leyen i Komisja Europejska, a nie Polska. Nie mieliśmy żadnej możliwości, żeby negocjować jej warunki, bo harmonogram był bardzo napięty, a chodziło o zdrowie Polaków. Kiedy okazało się, że potrzeby są mniejsze niż zakładano, Polska i Rumunia jako jedyne zakwestionowały te ustalenia. Sąd w Belgii orzekł, że nie było do tego podstaw, ale to tylko świadczy o tym, że umowa była źle zawarta, bo dziś będziemy musieli odebrać i zapłacić za szczepionki, które nie zostały nawet wyprodukowane – powiedział PAP były wiceminister zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego Janusz Cieszyński.

Jak zaznaczył, inne państwa UE zapłaciły za szczepionki wcześniej - w momencie, gdy je odbierały. Dodał, że kraje, które podpisały umowę z Pfizerem, miały problem z wykorzystaniem wszystkich dawek.

We wrześniu ub. roku Najwyższa Izba Kontroli w raporcie zakwestionowała zakupy szczepionek przeciw COVID-19 na kwotę blisko 10 mld zł. Według kontrolerów minister zdrowia w pandemii nierzetelnie oszacował zapotrzebowanie na preparaty.

Krajowa Administracja Skarbowa poinformowała w czwartek, że złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie nierzetelnego oszacowania liczby dawek szczepionek przeciwko COVID-19 w 2021 roku. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez ówczesne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia.

Firma Pfizer przekazała PAP, że oczekuje od państw członkowskich Unii Europejskiej zastosowania się do orzeczenia sądu w Brukseli.(PAP)

kub/ akar/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.