PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Białystok/ Nauki nie należy się bać - piknik na zakończenie XXII Podlaskiego Festiwalu Nauki i Sztuki ...     Ekspertka o dziecięcych telefonach zaufania: ważne, by potrzebujący pomocy dodzwonił się od razu ...     Opole/ Politechnika otwiera kierunek dla specjalistów cyberbezpieczeństwa i AI ...     Nawrocki: będę korzystał z wszelkich środków, aby wymóc na rządzie zażegnanie kryzysu służby zdrowia ...     Naukowiec: nie chcę, żeby ludzie żyli do 120 lat; chcę, żeby nie chorowali 15 lat wcześniej (wywiad) ...     Olsztyn/ Miasto chce zbadać największe jezioro, by możliwe było oczyszczenie z moczarki ...     Psycholog: gwałtowne przerwanie gry komputerowej w złości to ważny sygnał (wywiad) ...     Prof. Postuła: medycyna długowieczności nie polega na biciu rekordów wieku ...     Gwałtowne przerywanie gry wideo w wyniku złości - sygnałem ryzyka uzależnienia od gier ...     Lekarka: otyłość skraca życie nawet o 10 lat; tańsze zamienniki leków mogą zwiększyć dostępność jej leczenia ...    

Toruń/ Powstał plan podziemnych ekspozycji na dziedzińcu Domu Mikołaja Kopernika


Powstał plan podziemnych ekspozycji na dziedzińcu Domu Mikołaja Kopernika - dowiedziała się PAP. Zakłada on budowę czterech ekspozycyjnych komór, gdzie zwiedzający będą mogli podziwiać w miejscu znalezienia odnalezione jesienią drewniane relikty jednego z najstarszych toruńskich domów z XIII wieku.

W listopadzie ub.r. archeolog Leszek Kucharski poinformował PAP, że na dziedzińcu Domu Mikołaja Kopernika odkryto drewniane relikty jednego z najstarszych toruńskich domów z XIII wieku. - To zmienia historię w okresie lokacji Torunia, bo uważano, że przed murowanymi domami tu nic nie było – ocenił archeolog.

Pod koniec listopada belki wydobyto. Pierwotnie była mowa, że trafią do konserwacji do Instytutu Archeologii UMK, ale ostatecznie zdecydowano się aby proces ten odbywał się w Muzeum Archeologicznym w Biskupinie.

Zarówno miasto, jak i Muzeum Okręgowe zapewnia, że fakt przeleżenia belek owiniętych folią przez zimę na dziedzińcu im nie zaszkodził. Wątpliwości w tej sprawie zgłaszało PAP kilku specjalistów od konserwacji zabytków. Rzecznik prasowy magistratu Marcin Centkowski, jak również dyrektor Muzeum Okręgowego, któremu Dom Kopernika podlega, zapewnili, że mróz belkom nie szkodził. - Jak tylko pogoda zaczęła się zmieniać i zrobiło się cieplej przyspieszyliśmy transport belek do Biskupina. Dyrektor tamtejszego muzeum potwierdził mi, że te artefakty rozpakowano i nic się z tym bezcennym znaleziskiem nie stało - powiedziała dyrektor muzeum Aleksandra Mierzejewska.

PAP dowiedziała się, co było dotychczas skrywaną tajemnicą, że powstała już zaawansowana koncepcja podziemnej ekspozycji znalezionych konstrukcji drewnianych "in situ", czyli w miejscu znalezienia.

- Przedstawiona przez nas koncepcja rozwiązuje w zasadzie wszystkie problemy w tym miejscu. Podstawą badań było bowiem osiadanie murów oficyny. Trzeba wzmocnić w tym miejscu grunt, żeby ratować mur okalający dziedziniec Domu Mikołaja Kopernika. Jednocześnie chcemy eksponować te relikty, dlatego wymyśliliśmy specjalne komory podziemne. Będą one zarówno wzmacniały grunt, stabilizowały mur, jak i staną się pomieszczeniami do ekspozycji - powiedział PAP twórca koncepcji projektant Maciej Stawarz.

Podkreślił, że byłyby cztery pomieszczenia ekspozycyjne o łącznej wielkości ok. 55 metrów kwadratowych.

- Stworzenie tych komór byłoby ściśle powiązane z zabezpieczeniem murów. Szacunkowy koszt to ok. dwóch milionów złotych - wskazał Stawarz. Ściany i strop komór będą betonowe, a wewnątrz miałby obowiązywać styl industrialny.

Dyrektor Mierzejewska powiedziała PAP, że realizacja tego projektu byłaby dla muzeum niezwykłym wydarzeniem.

- Mam nadzieję, że mieszkańcy Torunia i turyści także się tym pomysłem zachwycą. Ta inwestycja będzie czymś nowym dla naszego miasta. Rozwiązanie technologiczne także będzie innowacyjne. Zabezpieczamy mur, dziedziniec i mamy fantastyczną okazję do wyeksponowania zabytków archeologicznych dokładnie tam, gdzie je znaleziono, a nie w jakiejś dla nich sztucznej przestrzeni, czyli istniejącej już sali muzealnej - oceniła Mierzejewska.

Rokrocznie przez Dom Mikołaja Kopernika przewija się ok. 100 tysięcy odwiedzających. - Taki sposób wyeksponowania zabytku znalezionego w samym sąsiedztwie domu wybitnego astronoma powinno przyciągnąć nie tylko osoby zainteresowane historią i archeologią - dodała Mierzejewska.

Prezydent Torunia Paweł Gulewski powiedział PAP, że przychylnie odnosi się do tej koncepcji. - Miasto będzie poszukiwało źródeł sfinansowania tej inwestycji ze środków zewnętrznych. Podejmiemy wszelkie działania, aby projekt mógł przejść z etapu koncepcji do realizacji - zadeklarował Gulewski.

Czas wykonania takich pomieszczeń pod dziedzińcem, niedostępnym dla ciężkiego sprzętu i wielkich maszyn, szacowany jest na ok. dwa lata. Konserwacja belek zajmie rok albo nieco dłużej, ale później będą czekały w Muzeum w Biskupinie na powrót w miejsce znalezienia.

Archeolog Kucharski wyjaśnił, że jesienne znalezisko to najwcześniejsza zabudowa drewniana Torunia lokacyjnego. W odnalezionym domu mogli mieszkać osadnicy krzyżaccy. – Krzyżacy ze Starego Torunia zaczęli zagospodarowywanie tego terenu. Osadzano tutaj, na dzisiejszej Starówce, pierwszych osadników, których sprowadzali. Wygląda to na taki domek z zagródką – ocenił.

Późnogotycka kamienica mieszczańska przy ul. Kopernika w Toruniu to miejsce szczególne dla wszystkich osób zainteresowanych życiem wybitnego polskiego astronoma. Należała do rodziny Koperników w drugiej połowie XV wieku. W literaturze określa się takie budowle mianem domu-składu. To dom mieszczański ukazujący całe bogactwo kultury późnośredniowiecznego Torunia, w którym dorastał Kopernik. Przyszedł on na świat w rodzinie mieszczańskiej, w niej się wychowywał i na toruńskiej Starówce minęło jego dzieciństwo.

Tomasz Więcławski (PAP)

twi/ lm/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.