PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Projekt dotyczący szybszego wdrożenia centralnej e-rejestracji skierowany do konsultacji ...     Łódź/ Rozpoczęła się Letnia Szkoła Prawa Międzynarodowego; usłyszy o niej ONZ ...     Niemcy/ Rekordowa liczba gniazdujących bocianów białych, większa niż sto lat temu ...     Resort zdrowia chce wiedzieć, ile pieniędzy szpitale przekazują na wynagrodzenia; projekt w konsultacjach ...     We wtorek minister zdrowia przedstawi rządowi informację o pracach nad zmianami w ochronie zdrowia ...     Sosnowiec/ Nowoczesny sprzęt za ponad 4 mln zł trafił do szpitala św. Barbary ...     Picie do pięciu filiżanek kawy dziennie jest bezpieczne dla większości dorosłych ...     Katowice/ Uniwersytet Śląski wybuduje wielopoziomowy parking za 22 mln zł ...     NASA pokazała film z przelotu sondy Psyche koło Marsa ...     Mało inwazyjna metoda leczenia raka prostaty równie skuteczna przy mniejszej liczbie powikłań ...    

Mikroplastik nasila ocieplenie klimatu


Zawieszone w powietrzu, kolorowe cząstki mikroplastiku pochłaniają promienie słoneczne i ogrzewają atmosferę. Według szacunków naukowców, globalnie działają podobnie, jak dwieście elektrowni węglowych.

Międzynarodowy zespół ekspertów na łamach pisma „Nature Climate Change” (https://www.nature.com/articles/s41558-026-02620-1) ostrzega przed kolejnym ryzykiem ze strony mikroplastiku. Obok stwarzania potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i różnych ekosystemów, szkodzi on także planecie.

Jak tłumaczą naukowcy, unoszące się w powietrzu kolorowe cząstki tworzyw pochłaniają promieniowanie słoneczne i w ten sposób podnoszą temperaturę atmosfery. Podobnie działa też na przykład sadza.

– Badanie to poszerza grupę aerozoli, które rzeczywiście powodują ocieplenie, co czyni mikroplastik szczególnie dobrym celem działań na rzecz klimatu – mówi kierujący badaniem prof. Drew Shindell z Duke University.

Naukowcy tłumaczą, że w dotychczasowych modelach zakładano, że cząstki mikroplastiku obecnego w powietrzu są bezbarwne i nie wpływają znacząco na klimat. Mogłyby nawet go ochładzać, odbijając część promieni słonecznych.

Tymczasem eksperymenty laboratoryjne i symulacje komputerowe pokazały, że zawieszone w powietrzu cząstki plastiku zachowują kolory, a ponadto natężenie ich barw z czasem wzrasta. Takie cząstki pochłaniają ilość promieniowania równą 16 proc. typowo absorbowanego przez czarny węgiel. Według szacunków naukowców ich działanie można porównać do wpływu dwustu węglowych elektrowni.

– Zwalczanie mikroplastiku z pewnością nie rozwiąże naszego problemu klimatycznego – mówi prof. Shindell. Podkreśla jednak, że usunięcie emisji odpowiadających dwustu elektrowniom węglowym byłoby cennym wkładem w zmniejszenie ocieplenia.

Jego zespół określił także, w których miejscach Ziemi zawieszone w powietrzu plastikowe cząstki najbardziej się gromadzą.

W przeciwieństwie do czarnego węgla, który występuje głównie nad lądami, plastik można znaleźć przede wszystkim w oceanicznym rejonie znanym jako subtropikalny wir północnego Pacyfiku. To miejsce szczególnie silnie zanieczyszczone tworzywami sztucznymi.

Badacze wyjaśniają, że kiedy fale rozbijają się o plastikowe odpady, mikroplastik unosi się w powietrze.

Dodają, że choć obecnie mikroplastik nie jest głównym zagrożeniem dla klimatu, to jego ilość w środowisku, według prognoz ma w kolejnych latach wzrastać.

Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), bez zdecydowanych działań nakierowanych na zmniejszenie ilości plastikowych przedostawanie się plastiku do środowiska może do 2040 roku wzrosnąć o 50 proc. w porównaniu z poziomem z 2020 r., osiągając 30 mln ton do 2040 r.

Wpływ mikroplastiku na klimat to zdaniem naukowców kolejny powód do podpisania Plastics Treaty. To przygotowywane przez ONZ ogólnoświatowe porozumienie, które ma zatrzymać zanieczyszczanie plastikiem.

– Mamy jeszcze bardzo dużo pracy, aby dojść do czegoś na kształt porozumienia paryskiego – zauważa prof. Shindell. – Naprawdę potrzebujemy wykorzystać wszystko, czym dysponujemy.

Marek Matacz (PAP)

mat/ agt/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.