PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Stałe monitorowanie ciśnienia krwi zegarkiem ...     Do Kazachstanu sprowadzono z Europy kolejne konie Przewalskiego ...     Psycholog: myślenie spiskowe towarzyszy człowiekowi od wieków ...     Badaczka z Harvardu: tradycyjny format CV sprzyja uprzedzeniom i utrudnia rekrutację ...     Badaczka z Harvardu: aby walczyć z uprzedzeniami w pracy - lepiej zmieniać procedury niż ludzi ...     Opracowano ultraszybki laser na chipie ...     Pobyt dziecka w szpitalu zmienia podejście rodziców do szczepień ...     Dieta ketogeniczna może wspierać leczenie anoreksji ...     Poglądy polityczne wpływają na wybór partnera ...     Sztuczna inteligencja w ocenie naukowców ...    

Nurogęsi wybrały średniowieczny zamek; pisklęta skakały z baszty na kamienny dziedziniec


W ruinach średniowiecznego zamku w Czorsztynie rozegrał się niezwykły spektakl przyrody. Rzadkie i efektowne nurogęsi założyły gniazdo w ścianach Baszty Baranowskiego, a film dokumentujący dramatyczne opuszczanie gniazda przez pisklęta opublikował Pieniński Park Narodowy (PPN).

Na filmie z kamer monitoringu widać, jak dziesięć małych piskląt kolejno spada dwukrotnie z dużych wysokości i ląduje na twardej, kamiennej posadzce zamkowego dziedzińca. Chwilę później, prowadzone nawoływaniem kaczej mamy, ostrożnie schodzą po stromych schodach ruin w kierunku wyjścia z zamku.

Jak tłumaczą przyrodnicy z PPN, już kilka godzin po wykluciu pisklęta musiały odbyć niebezpieczną drogę do najbliższej wody, czyli do Jeziora Czorsztyńskiego. „Choć taki skok wygląda groźnie, są do niego dobrze przystosowane: są bardzo lekkie, szeroko rozstawiają nogi, a błony pławne i pióra pomagają zwiększyć opór powietrza. Dodatkowo puch oraz elastyczny szkielet chronią je przed urazami i łagodzą uderzenie o podłoże” - wyjaśniają przyrodnicy z PPN na swoich kontach w portalach społecznościowych.

Jak podkreślają, samica przez cały czas nawoływała młode z dołu baszty. Gdy wszystkie pisklęta znalazły się już na ziemi, rodzina rozpoczęła wędrówkę po ruinach w poszukiwaniu drogi prowadzącej nad wodę. „Zadanie okazało się jednak trudniejsze niż zwykle – liczne zakamarki zamku oraz obecność turystów utrudniały bezpieczne wydostanie się z obiektu. Ostatecznie z pomocą ruszyli pracownicy parku, którzy przenieśli ptaki nad Zbiornik Czorsztyński” - przekazano.

Nurogęsi to duże ptaki wodne należące do rodziny kaczek. Są świetnymi nurkami i sprawnie polują pod wodą. Łatwo je rozpoznać po czerwonym, lekko zakrzywionym dziobie. Zazwyczaj zakładają gniazda w obszernych dziuplach, norach, pod wykrotami drzew lub w gęstej roślinności bezpośrednio na ziemi. W Polsce są nielicznym gatunkiem lęgowym. Jeszcze do połowy XX wieku występowały głównie na Pomorzu, Mazurach i w Wielkopolsce, jednak obecnie szybko rozprzestrzeniły się także na południu kraju.

Zamek Czorsztyn to ruiny średniowiecznej warowni położonej na Zamkowej Górze w Pieninach, nad Jeziorem Czorsztyńskim. Obiekt wznosi się naprzeciw zamku w Niedzicy i od wieków strzegł ważnego szlaku handlowego prowadzącego z Polski na Węgry.

Pierwsze umocnienia powstały tam prawdopodobnie już w XIII wieku, a za panowania Kazimierza Wielkiego zamek został rozbudowany. Warownia pełniła funkcję strażnicy granicznej, komory celnej oraz miejsca postoju polskich królów podróżujących na Węgry. W XVII wieku zamek modernizował starosta Jan Baranowski, od którego nazwiska pochodzi właśnie nazwa baszty, w której gniazdują nurogęsi.

W swojej historii zamek był świadkiem wielu dramatycznych wydarzeń – schronił się tu m.in. król Jan Kazimierz podczas potopu szwedzkiego, a wcześniej twierdzę zajęli uczestnicy powstania Kostki-Napierskiego. Po pożarze wywołanym uderzeniem pioruna pod koniec XVIII wieku budowla zaczęła popadać w ruinę. Obecnie jest jedną z największych atrakcji Pienińskiego Parku Narodowego i popularnym punktem widokowym odwiedzanym przez turystów.(PAP)

szb/ bar/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.