PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Projekt dotyczący szybszego wdrożenia centralnej e-rejestracji skierowany do konsultacji ...     Łódź/ Rozpoczęła się Letnia Szkoła Prawa Międzynarodowego; usłyszy o niej ONZ ...     Niemcy/ Rekordowa liczba gniazdujących bocianów białych, większa niż sto lat temu ...     Resort zdrowia chce wiedzieć, ile pieniędzy szpitale przekazują na wynagrodzenia; projekt w konsultacjach ...     We wtorek minister zdrowia przedstawi rządowi informację o pracach nad zmianami w ochronie zdrowia ...     Sosnowiec/ Nowoczesny sprzęt za ponad 4 mln zł trafił do szpitala św. Barbary ...     Picie do pięciu filiżanek kawy dziennie jest bezpieczne dla większości dorosłych ...     Katowice/ Uniwersytet Śląski wybuduje wielopoziomowy parking za 22 mln zł ...     NASA pokazała film z przelotu sondy Psyche koło Marsa ...     Mało inwazyjna metoda leczenia raka prostaty równie skuteczna przy mniejszej liczbie powikłań ...    

Badaczka z Harvardu: aby walczyć z uprzedzeniami w pracy - lepiej zmieniać procedury niż ludzi


Badania pokazują, że tradycyjne programy wspierania różnorodności w firmach nie działają, a sprawiedliwość w miejscu pracy można raczej osiągnąć poprzez codzienne, drobne zmiany w procedurach - mówi Siri Chilazi z Harvard Kennedy School.

Rozmówczyni oceniła, że tradycyjne podejście do różnorodności, równości i inkluzywności, określane jako DEI (ang. Diversity, Equity, Inclusion), opierające się na jednorazowych wydarzeniach lub szkoleniach (np. "Dni Kobiet" czy "Miesiące Dumy"), jest nieskuteczne. Rozwiązaniem problemu zakorzenionych w ludzkich mózgach uprzedzeń ma być tzw. projektowanie behawioralne.

Projektowanie behawioralne to kształtowanie środowiska pracy – na przykład sal konferencyjnych, procedur przyznawania awansów czy zasad urlopów rodzicielskich – w oparciu o wiedzę o tym, jak ludzie faktycznie funkcjonują. Dziedzina ta korzysta z ustaleń psychologii, ekonomii behawioralnej, neuronauki oraz wiedzy o zachowaniach wewnątrz organizacji.

- Jako ludzie mamy zakorzenione w mózgach rozmaite uprzedzenia. Badania pokazują również, że niezwykle trudno jest je wykorzenić z poszczególnych ludzi. Testowano różne interwencje, szkolenia, ćwiczenia, edukację. Dziesiątki badań prowadzonych przez dekady dowodzą, że te metody nie działają na to, jak nasz mózg przetwarza informacje i podejmuje decyzje - podwiedziała Siri Chilazi.

Tym, co jej zdaniem działa, jest eliminowanie uprzedzeń z procesów, którymi się otaczamy. - Nawet obciążony uprzedzeniami mózg podejmie zaś bardziej obiektywną decyzję, jeśli damy mu do dyspozycji mądry, ustrukturyzowany proces. W działaniach przeciwko uprzedzeniom musimy mniej skupiać się więc na jednostkach, a bardziej na procedurach - mówi.

Jako przykład skutecznych procedur Chilazi podała metody prowadzenia spotkań służbowych. Aby zapobiec dominacji dyskusji przez najbardziej głośne osoby, prowadzący może dać każdemu uczestnikowi minutę na przedstawienie swojego stanowiska. Inną metodą jest zbieranie i omawianie opinii zapisanych wcześniej na kartkach, na przykład anonimowo. Według badań częstsza wymiana głosów podnosi jakość decyzji podejmowanych przez grupę.

W opinii badaczki tworzenie sprawiedliwego miejsca pracy jest zadaniem każdego pracownika, niezależnie od zajmowanego stanowiska. Najszybszym krokiem do zmiany - jest zmiana jednej małej rzeczy w codziennych obowiązkach, jak choćby poproszenie o opinię każdej osoby siedzącej przy stole podczas spotkania.

„Gdybym miała streścić moje przesłanie w jednym zdaniu, brzmiałoby ono tak: sprawiedliwość to nie program, ale sposób działania (fairness is not a program but a way of doing things)” – powiedziała PAP badaczka.

Siri Chilazi wraz z Iris Bohnet wydała książkę "Make Work Fair", która zawiera instrukcje dotyczące drobnych, bezkosztowych korekt procesów pracowniczych. W czerwcu ekspertka weźmie udział w konferencji Women in Tech Summit.

PAP oraz portal Nauka w Polsce są patronami medialnymi kongresu Women in Tech Summit.

Ludwika Tomala (PAP)

lt/ zan/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.