Indonezja/ Dwa orangutany uratowane na Borneo przed dymem z pożarów
Dwa orangutany, matka i jej młode, zostały uratowane z korony drzewa tuż nad dymiącymi torfowiskami na Borneo i przekazane do kliniki na obserwację – poinformowała w czwartek agencja AFP. Szalejące na wyspie pożary lasów pokryły region gęstym smogiem, który dotarł już do Malezji, Singapuru i na Filipiny.
Przedstawiciel agencji ds. ochrony zasobów naturalnych w prowincji Borneo Środkowego Muriansyah poinformował, że ratownicy dopiero w trakcie ewakuacji dostrzegli, iż ok. 20-letniej samicy towarzyszy młode.
Samica otrzymała imię Raya od nazwy pobliskiej ulicy, a jej roczną córkę nazwano Rayu. Wstępne badania wykazały, że zwierzęta nie odniosły obrażeń i nie ucierpiały poważnie z powodu dymu. Jeśli dalsze badania potwierdzą dobry stan ich zdrowia, zostaną wypuszczone na wolność.
Od początku roku pożary w Indonezji strawiły ponad 200 tys. ha – obszar trzykrotnie większy od powierzchni stolicy kraju, Dżakarty. Służby walczą z żywiołem na Borneo m.in. zrzucając miliony litrów wody i wywołując sztuczne deszcze, ale gęsty, toksyczny smog zdążył już zagrozić zdrowiu ponad pięciu milionów mieszkańców Borneo i Sumatry oraz zwierzętom.
W ubiegłym miesiącu w prowincji Kalimantan Zachodniej uratowano co najmniej siedem innych orangutanów, których życiu zagrażał żywioł.
Populacja gatunku drastycznie spada. Na Borneo szacowano ją w 2016 roku na ok. 57 tys. Z kolei spis z lat 2021–2023 wskazuje na około 11 tys. osobników na Sumatrze. Wiele orangutanów z tej wyspy, zwłaszcza z gatunku tapanuli, zginęło w powodziach w listopadzie i grudniu ubiegłego roku.(PAP)
krp/