PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Bałtyk z rekordowo niskim poziomem wód; przyczyną m.in. silne wiatry wschodnie ...     USA/ Start misji Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną ...     NFZ: rozliczenia programów lekowych trwają; według FPP szpitale czekają na 2 mld zł ...     Prof. Tambor o wecie prezydenta ws. j. śląskiego: powtarzanie nieaktualnych argumentów - absurdalne ...     NCBR: pół miliarda złotych na badania i rozwój nowoczesnych technologii w rolnictwie ...     U kobiet maltretowanych w dzieciństwie niektóre geny sprzyjają depresji ...     Polscy naukowcy opracowują innowacyjne urządzenia stosowane w kryminalistyce ...     Pracownicy Uniwersytetu w Siedlcach skarżą się na opieszałość władz w sprawie rektora ...     MKiŚ: chomik europejski Zwierzęciem Roku 2026; wygrał m.in. z rysiem i wilkiem ...     MZ: szpitale otrzymają częściowy ryczałt na restrukturyzację oddziałów (aktl.) ...    

Niejasności wokół szczepień noworodków przeciwko gruźlicy (analiza)


Do pediatrów trafiają noworodki niezaszczepione w szpitalach przeciwko gruźlicy - mówią PAP lekarze. Zaznaczają, że to efekt wprowadzenia nowego badania przesiewowego, które wykrywa przeciwskazania do szczepień. Jego wynik jest znany dopiero, gdy noworodek opuści oddział położniczy.

Lekarze, z którymi rozmawiała PAP, uważają, że Ministerstwo Zdrowia nie przygotowało rodziców, lekarzy, poradni i szpitali na wprowadzenie nowego badania przesiewowego, które wykrywa przeciwskazania do szczepienia na gruźlicę. W ramach pilotażu badanie wykrywa m.in. ciężkie, złożone niedobory odporności (SCID) u noworodków. W tych zespołach chorobowych przeciwwskazane jest podawanie szczepionek zawierających żywe drobnoustroje, w tym przeciw gruźlicy.

Na wynik badania należy czekać kilka dni. Natomiast szczepienie przeciwko gruźlicy podaje się dziecku w szpitalu w pierwszej dobie po urodzeniu.

Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL) Jakub Kosikowski powiedział PAP, że do lekarzy rodzinnych, do pediatrów, zaczęli zgłaszać się rodzice z dziećmi na szczepienie przeciwko gruźlicy. To rodzice, którzy nie zaszczepili dziecka po urodzeniu w szpitalu, bo czekali na wynik badania, które wykluczyło przeciwskazania (SCID).

- Zrozumiałe jest, że szczepionka powinna być wykonana dopiero po uzyskaniu wyniku, że dziecko można zaszczepić - dodał. Podkreślił, że system nie został przygotowany na zmianę, a ścieżka postępowania po wprowadzeniu badania przesiewowego, nie została wcześniej ustalona z neonatologami i pediatrami.

W efekcie lekarze zostali zaskoczeni, gdy zaczęli się do nich zgłaszać rodzice noworodków, aby zaszczepić je na gruźlicę. Potwierdziła to prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka. - Tych szczepień w podstawowej opiece zdrowotnej nigdy się nie wykonywało. Nie mamy do tego personelu i przeszkolenia - powiedziała.

Poinformowała, że otrzymała zgłoszenia o problemach z zaszczepieniem na gruźlicę trójki dzieci: dwóch w Wielkopolsce i jednego w województwie kujawsko-pomorskim. - Nie wiadomo, kto ma te dzieci zaszczepić. Dlatego problem ten został już pisemnie zgłoszony do Ministerstwa Zdrowia - dodała. - Jeżeli resort zdrowia wyraził zgodę na takie badania, to powinien też przygotować ścieżkę postępowania. Niewiedza i wahania dotyczące szczepień to młyn na wodę antyszczepionkowców - zaznaczyła.

Według Janickiej, szczepienia noworodków przeciwko gruźlicy, które nie mają przeciwskazań do szczepień, mogłyby się odbywać w poradniach przyszpitalnych, przy oddziałach noworodkowych. - Jest tam personel, który wykonuje te szczepienia od lat - zaznaczyła. Dodała, że szczepionki przeciwko gruźlicy są dostępne w zbiorczych dawkach. Według Janickiej, poradnie POZ będą miały problem z zebraniem grupy noworodków m.in. w związku z drastycznie spadającą liczbą urodzeń.

Prof. Ewa Helwich, która uważała, że szczepienie przeciwko gruźlicy powinno być wykonane u noworodka, dopiero gdy znany będzie wynik badania w kierunku przeciwskazań, została odwołana ze stanowiska konsultant krajowego w dziedzinie neonatologii, które zajmowała 25 lat. Według „Rynku Zdrowia” Helwich rekomendowała szpitalom informowanie rodziców o możliwości zaszczepienia po otrzymaniu wyniku, który by czarno na białym wskazywał, że nie ma przeciwskazań do szczepienia.

Z kolei wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka w piśmie z 26 stycznia do kierowników oddziałów neonatologicznych zaznaczyła, że kwalifikacja do szczepienia przeciw gruźlicy nie zmieniła się po wprowadzeniu pilotażu. W dokumencie, do którego dotarł portal, podkreśliła, że przed podjęciem decyzji o szczepieniu lekarz ma obowiązek przeprowadzić wywiad w kierunku ewentualnych zespołów zaburzeń odporności w rodzinie, a w przypadku wątpliwości, może odroczyć szczepienie do uzyskania wyniku badania przesiewowego.

PAP zapytała Ministerstwo Zdrowia o komentarz do zarzutów, że system nie został przygotowany na wprowadzenie pilotażu. Do czasu publikacji PAP nie otrzymała odpowiedzi.

Przywrócenia prof. Helwich na stanowisko konsultant krajowej w dziedzinie neonatologii domaga się prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Eksperci zaznaczają, że ciężkie postacie SCID należą do grupy chorób rzadkich, a nawet ultrarzadkich. Częstość występowania SCID szacowana jest w przybliżeniu na jedno na 55 tys.- 60 tys. urodzeń. Wyniki badań przesiewowych są przekazywane przez Instytut Matki i Dziecka w Warszawie nie wcześniej niż po pięciu dniach, czyli zwykle po wypisie dziecka ze szpitala położniczego. Jednocześnie, w związku z występowaniem w Polsce gruźlicy, zgodnie z wytycznymi WHO oraz obowiązującymi przepisami prawa, wszystkie zdrowe noworodki powinny być zaszczepione przeciw gruźlicy przed wypisem ze szpitala położniczego.

Zapadalność na gruźlicę szacuje się na 9-11,4 na 100 tys. ludności i jest ok. 10-krotnie wyższa niż częstość występowania SCID. Oznacza to, że ryzyko zakażenia noworodka gruźlicą jest istotnie wyższe, niż ryzyko wykrycia u niego SCID. Noworodki z ciężkim złożonym niedoborem odporności, zaszczepione przeciw gruźlicy wymagają monitorowania oraz wdrożenia wczesnego leczenia w przypadku wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Rządowy portal szczepienia.info informuje, że zaległe szczepienie przeciw gruźlicy powinna przeprowadzić przychodnia podstawowej opieki zdrowotnej, a jeśli z jakichś powodów nie może, powinna pomóc rodzicom w znalezieniu innego miejsca, np. poradni, z którą uzgodni realizację tych szczepień. Zaznacza, że zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych szczepienie na gruźlicę powinno być wykonane po urodzeniu, przed wypisaniem dziecka ze szpitala.

(planujemy kontynuację tematu)

Katarzyna Nocuń (PAP)

kno/ agz/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.