PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Prof. Jan Awrejcewicz 19. doktorem honoris causa Politechniki Świętokrzyskiej ...     Chiny/ Media: sklonowano „Sherlocka Holmesa wśród psów policyjnych” ...     Gowin: doktorantów jest dziś w Polsce za dużo ...     Migdałowiec z Węgier Europejskim Drzewem Roku; polski kandydat na 6. miejscu ...     Chiny/ Wycofano 280 tys. ton substancji zubożających warstwę ozonową ...     Gowin: powszechna była opinia, że poprzedni model kształcenia doktorantów był dysfunkcyjny ...     Rozstrzygnięto konkurs na koncepcję scenografii wystawy stałej w Małopolskim Centrum Nauki ...     Leki na zgagę mogą szkodzić nerkom ...     Warmińsko-mazurskie/ Samorząd sfinansuje zakup inkubatora dla jeży ...     Antybiotykowa "koperta" na rozrusznik serca ...    

Rozstrzygnięto konkurs PAP i MNiSW dla popularyzatorów nauki


Prof. Ryszard Tadeusiewicz, dr Aleksandra Ziembińska-Buczyńska, Dariusz Aksamit, Koło Miłośników Języka Papillon, Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy i Paulina Łopatniuk - to laureaci konkursu Popularyzator Nauki 2018, organizowanego przez serwis Nauka w Polsce i MNiSW.

Wyniki 14. edycji konkursu ogłoszono w poniedziałek w Warszawie podczas gali, która odbyła się w Centrum Nauki Kopernik. W uroczystości wzięli udział m.in. wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz wiceprezes Polskiej Agencji Prasowej Łukasz Świerżewski.

W konkursie Popularyzator Nauki nagradzane są osoby i instytucje dzielące się swoją wiedzą z osobami niezwiązanym ze środowiskiem akademickim i odsłaniające przed nimi tajemnice współczesnej nauki.

"Jestem przekonany, że państwa działalność jest równie ważna, równie dopełniająca i inspirująca, jak te wielkie wysiłki poznawcze uczonych" - zwrócił się do uczestników gali wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. "To są dwie strony tego samego medalu, wspaniałego medalu nauki: badania i popularyzacja" - dodał.

Zwrócił przy tym uwagę, że w działaniach Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego ważną rolę odgrywa tzw. społeczna odpowiedzialność nauki, do której zalicza się wspieranie działalności uniwersytetów dla dzieci czy uniwersytetów trzeciego wieku. "Ale wszystkie te działania nie byłyby możliwe - a w każdym razie ich skuteczność byłaby nieporównywalnie mniejsza - gdyby nie prawdziwi pasjonaci popularyzacji nauki" - podkreślił Gowin.

"Popularyzacja nauki jest niezbywalna częścią uprawiania tej wspanialej profesji, tej wspanialej misji, jaką jest misja uczonego" - powiedział minister. Zauważył też, że popularyzacją nauki zajmują się nie tylko uczeni. "Jest bardzo wielu dziennikarzy, jest bardzo wielu po prostu pasjonatów nauki - ludzi, którzy z bezinteresownej miłości do prawdy starają się zaszczepiać tę prawdę i zaszczepiać zaciekawienie prawdą innym" - powiedział.

Zdaniem wiceprezesa PAP Łukasz Świerżewskiego "popularyzator nauki to taki trochę dziennikarz". Jak ocenił, cechy dobrego popularyzatora to zarazem cechy dobrego dziennikarza: rzetelność, wiedza, dobre wyczucie czasu, umiejętność pociągnięcia za sobą odbiorców.

Przewodniczący kapituły konkursu prof. Michał Kleiber podkreślił natomiast, że popularyzacja nauki jest dzisiaj częścią misji naukowca. "Komunikacja na linii naukowcy - społeczeństwo jest dziś absolutną podstawą" - mówił.

"W moim przekonaniu uczeni ciągle za mało zdają sobie sprawę z tego, że ta relacja nauki ze społeczeństwem jest kluczem - zarówno jeśli chodzi o poważne sprawy, ale także jest kluczem dla rozwoju nauki. To w końcu społeczeństwo decyduje o tym, jaki nauka ma budżet i co tak naprawdę może robić" - dodał prof. Kleiber.

W tym roku kapituła konkursu przyznała nagrody w sześciu kategoriach: naukowiec, animator, instytucja, zespół, media oraz nagroda główna.

Nagrodę główną i tytuł Popularyzatora Nauki 2018 otrzymał prof. Ryszard Tadeusiewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Profesor zajmuje się przede wszystkim popularyzacją tematów związanych z biocybernetyką, inżynierią biomedyczną, sztuczną inteligencją, automatyką i robotyką. Laureatem konkursu Popularyzator Nauki został już w 2013 r., ale w swoich działaniach nie ustaje: wydaje książki dla dzieci, pisze felietony o nauce i technice, jak również prowadzi popularnonaukowego bloga.

"Prof. Ryszard Tadeusiewicz przez wiele lat zgromadził wszechstronny dorobek popularyzatorski: prowadzi wykłady, pisze książki, tworzy audycje, ma stałą kolumnę w gazecie. A przy tym potrafi mówić na bardzo różne i ważne tematy" – ocenili członkowie kapituły.

W kategorii Naukowiec laureatką została dr Aleksandra Ziembińska-Buczyńska z Politechniki Śląskiej, współtwórca i dyrektor Centrum Popularyzacji Nauki Politechniki Śląskiej, która popularyzacją nauki zajmuje się od kilkunastu lat.

Z kolei w kategorii Animator nagrodę otrzymał Dariusz Aksamit z Politechniki Warszawskiej: jeden z założycieli i były prezes Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki oraz współinicjator polskiego Marszu dla Nauki. W swojej popularyzatorskiej karierze przeprowadził wiele prezentacji, pokazów, zajęć dla dzieci i dorosłych, w których łącznie uczestniczyło kilka tysięcy osób. Wypowiadał się w programach telewizyjnych i radiowych, jest też autorem tekstów i filmów popularnonaukowych. Na swoim koncie ma także udział w pierwszym w Polsce naukowym stand-upie.

Laureatem nagrody w kategorii Zespół zostało działające przy Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza Koło Miłośników Języka Papillon - którego działania koncentrują się wokół poszerzania świadomości społeczeństwa na temat funkcjonowania osób głuchych w Polsce.

W kategorii Instytucja wyróżniono natomiast toruńskie Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy. Jak podkreśliła w uzasadnieniu swojej decyzji kapituła konkursu, jest to "dojrzała instytucja o imponującym dorobku popularyzatorskim, a jej działania prowadzone są na bardzo wysokim poziomie".

Tegoroczną laureatką nagrody w kategorii Media jest z kolei Paulina Łopatniuk, prowadząca blog "Patolodzy na klatce". Przystępnym językiem omawia tam rozmaite zagadnienia medyczne, zwłaszcza z zakresu patologii, onkologii, biologii rozrodu, chorób zakaźnych i pasożytniczych oraz szczepień ochronnych.

Oprócz nagród w głównych kategoriach, przyznane zostały również dwa wyróżnienia. Jedno z nich otrzymał YouTuber Dawid Myśliwiec. Jeden z prowadzonych przez niego popularnonaukowych kanałów "Uwaga Naukowy Bełkot" ma w tej chwili ponad 377 tys. subskrybentów i jest jednym z najpopularniejszych tego typu polskich kanałów na YouTube.

Drugie wyróżnienie trafiło do Centrum Popularyzacji Matematyki SIGNUM, działającego przy Politechnice Białostockiej. "Choć matematyka to obszar trudny do popularyzacji, ta grupa radzi sobie z tym znakomicie" - zauważyła w uzasadnieniu swojej decyzji kapituła.

Ponadto redakcja serwisu Nauka w Polsce, w głosowaniu pozaregulaminowym, zdecydowała o przyznaniu Wyróżnienia im. Red. Tomasza Trzcińskiego za najlepszą politykę informacyjną. Otrzymał ją Dział Promocji i Informacji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Konkurs Popularyzator Nauki jest organizowany od 2005 r. Do rozstrzygniętej właśnie edycji zgłosiła się rekordowa liczba 140 kandydatów. W pierwszym etapie głosowania członkowie kapituły wyłonili 22 finalistów, wskazując najlepszych w każdej z konkursowych kategorii: naukowiec, animator, media (po pięć zgłoszeń), zespół (cztery zgłoszenia) oraz instytucja (trzy zgłoszenia).

Wśród dotychczasowych laureatów konkursu znajdują się m.in.: filozof przyrody ks. prof. Michał Heller, neurobiolog prof. Jerzy Vetulani, autor telewizyjnych programów popularnonaukowych red. Wiktor Niedzicki, archeolog prof. Andrzej Kokowski, fizyk prof. Tadeusz Wibig, a także instytucje takie jak Centrum Nauki Kopernik, Polska Akademia Dzieci czy Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego. (PAP)

autorka: Katarzyna Florencka

kflo/ agt/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.