PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Ciechanów/ Szpital planuje wkrótce uruchomienie dodatkowych 66 łóżek dla pacjentów z koronawirusem ...     Ponad 4,4 tys. nowych infekcji SARS-CoV-2 w Indonezji, na Filipinach poniżej 2 tys. ...     Korea Płd./ Już 17 zgonów po szczepieniu na grypę, władze nie przerywają programu ...     Bułgaria/ Minister zdrowia: wchodzimy w poważną fazę epidemii Covid-19 i odczuwamy brak lekarzy ...     MZ: w ciągu doby wykonano 50,2 tys. testów, lekarze rodzinni zlecili ich 34,1 tys. ...     Kraków/ Od pięciu lat w Szpitalu im. Jana Pawła chorym wszczepiane są pompy serca ...     MZ:12 107 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło 168 osób – to najwięcej zakażeń i zgonów od początku epidemii ...     Śląskie/ Szpital w Bystrej zamknął do odwołania izbę przyjęć ...     Rosja/ Liczba zgonów na Covid-19 przekroczyła 25 tysięcy ...     MZ: z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 10 091 chorych; 812 jest pod respiratorami ...    

Ekspert: większość dzieci bezobjawowo przechodzi zakażenie koronawirusem


Większość dzieci bezobjawowo przechodzi zakażenie koronawirusem - ocenia prof. Leszek Szenborn, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W Polsce hospitalizowanych było z SARS-CoV-2 ponad 500 dzieci.

Prof. Leszek Szenborn kieruje Kliniką Pediatrii i Chorób Infekcyjnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, w którym od początku epidemii przyjmowane są dzieci zakażone SARS-CoV-2 oraz z podejrzeniem zakażenia, jeśli wymagają hospitalizacji.

"W 11 ośrodkach klinicznych w całej Polsce od 1 marca 2020 roku do końca września zgłoszono 560 hospitalizowanych przypadków COVID-19 u dzieci, które zostały potwierdzone dodatnim wynikiem badania PCR w kierunku SARS-CoV-2. My pediatrzy mamy dużo pracy w tych ośrodkach, bo przyjmujemy też pacjentów wymagających natychmiastowej diagnostyki i leczenia, a podejrzanych o zakażenie, dzieci z innymi chorobami i mające wynik dodatni. Na pewno jednak większość dzieci do 15 lat przechodzi zakażenie bezobjawowo" - powiedział prof. Szenborn.

Dodał, że to wnioski zbieżne z obserwacjami innych ośrodków badawczych w Europie i na świecie.

"Dzieci zakażone i hospitalizowane najczęściej nie mają ciężkich objawów choroby. O wiele rzadziej niż dorośli mają zapalenie płuc z niewydolnością oddechową. Takie przypadki były nieliczne w skali kraju. Większość dzieci zakaża się od dorosłych w domostwach i najczęściej ma objawy związane z wysoką gorączką oraz wymaga ustalenia właściwej przyczyny złego stanu i wdrożenia leczenia przeciwdrobnoustrojowego. Bardzo się staramy, aby jak najwięcej dzieci mogło szybko wrócić do domu i tam być poddana dziesięciodniowej izolacji" - powiedział ekspert.

Zaznaczył, że w kilkudziesięciu przypadkach w Polsce odnotowano u dziecięcych pacjentów stan wielonarządowego zapalenia, który może być związany z epidemią COVID-19. Dodał, że zjawisko takie wystąpiło także w wielu innych krajach.

"U niektórych z tych dzieci wykryto przeciwciała, potwierdzające wcześniejsze bezobjawowe zakażenie SARS Cov-2, inne pochodziły z ognisk, gdzie wcześniej lub jednocześnie z ich chorobą wykryto zakażenia, u mniejszości potwierdzono aktualne zakażenie” - powiedział prof. Szenborn.

Ekspert podkreślił, że choć stan wielonarządowego zapalenia jest podobny do objawów choroby Kawasakiego, to jednak nie ma na razie dowodów, że wirus SARS-CoV-2 wywołuje tę chorobę.

"Choroba Kawasakiego jest nam znana od lat. Choć jej czynnik etiologiczny nie jest określony, to ma ona wszystkie znamiona choroby zakaźnej. Stan wielonarządowego zapalenia związany czasowo z epidemią COVID przebiega z podobnymi objawami, dlatego tacy pacjenci trafiają do nas w celu pogłębienia diagnostyki i rozważenia potrzeby dożylnego podania immunoglobulin, co jest standardem w chorobie Kawasakiego" - powiedział prof. Szenborn.

Ekspert podkreślił, że w „epoce COVID-19” znacząco spadła zachorowalność na wiele chorób zakaźnych wywoływanych przez różne wirusy i bakterie. Ma to związek z większym dystansem społecznym, zamknięciem szkół oraz większą higieną.

"Spektakularnie spadła zapadalność na wiele chorób zakaźnych, takich jak biegunki, ospa wietrzna, wirusowe zapalenia dróg oddechowych i zapalenie wątroby typu A. Wiąże się to między innymi z noszeniem maseczek, częstszym myciem rąk. To pozytywny efekt pandemicznych restrykcji" - podsumował prof. Szenborn.(PAP)

Autor: Roman Skiba

ros/ mhr/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.