PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Walka o jaskinie: czyżby niedźwiedzie jaskiniowe wyginęły przez człowieka? ...     Najstarszy skamieniały las w Azji ...     Poznań/ Coraz więcej dzikich zwierząt pojawia się na ulicach Poznania ...     Lista szanghajska: 9 polskich uczelni na tysiąc; UJ wyprzedził UW ...     Zegar biologiczny roślin pomaga ustalić najlepszy czas oprysków ...     Łupiny nerkowców jako filtr przeciwsłoneczny ...     Ludzie pojawili się na mongolskim stepie ok.10 tys. lat wcześniej niż sądzono ...     GIS: kąpiel dozwolona nad całym Bałtykiem ...     Dzieci nieprzestrzegające zaleceń zdrowotnych są bardziej impulsywne ...     Ptasie DNA z dna podwodnej jaskini ...    

Eksplodujący e-papieros zabił młodego mężczyznę


Na skutek eksplozji baterii w e-papierosie zginął 24-letni Teksańczyk William Brown. To drugi tak tragiczny przypadek w USA, ale podobnych wypadków było znacznie więcej – informuje „BBC News”.

Do tragedii doszło 27 stycznia 2018 r. „CBS News” twierdzi, że William Brown przyjechał do sklepu z e-papierosami w Fort Worth w Teksasie, ponieważ miał kłopoty aparatem typu Mechanical Mod.

Mężczyzna wrócił do swojego samochodu na pobliskim parkingu i próbował uruchomić e-papierosa. Wtedy doszło do eksplozji baterii. Była ona tak silna, że odłamki metalu uszkodziły mu twarz i szyję. Doszło również do rozerwania tętnicy szyjnej. Na skutek wybuchu uszkodzone zostały nawet elementy plastikowe w samochodzie.

Wezwano karetkę, u Teksańczyka doszło jednak do silnego krwawienia. W szpitalu nie udało się go uratować. Mężczyzna zapadł w śpiączkę i zmarł dwa dni później 29 stycznia 2019 r. Babcia mężczyzny Alice Brown powiedziała „WFAA News”, że odłamki metalu w ciele jej wnuka „znajdowały się tam, gdzie krew płynie do mózgu”.

Według jej relacji, William nie używał wcześniej e-papierosów, jedynie po raz pierwszy postanowił je wypróbować. Za kilka tygodni miał obchodzić 25. urodziny. „Mam nadzieję, że tragedia mego wnuka będzie ostrzeżeniem dla innych” – dodała w rozmowie ze „Star Telegram”.

Eksplodujący e-papieros w maju 2018 r. zabił na Florydzie 38-letniego mężczyznę. Doszło u niego do uszkodzenia czaski oraz oparzenia 80 proc. ciała, ponieważ w jego mieszkaniu wybuchł pożar. Ciało mężczyzny znaleźli strażacy. Śledztwo wykazało, że przyczyną tragedii był wybuch baterii w e-papierosie.

Według National Fire Data Center, zebrano dotąd 195 udokumentowanych przypadków eksplozji e-papierosów, do jakich doszło w USA w latach 2009-2016. W 29 proc. tych sytuacji doszło do poważnego uszkodzenia ciała.

Z innego raportu opracowanego przez specjalistów University of North Texas Health Science Center wynika, że wybuchy e-papierosów zdarzają się znacznie częściej. Jedynie w latach 2015-2017 było ich w USA ponad 2 tys., a u niektórych ofiar doszło do uszkodzeń ciała. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ ekr/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.