PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Szef MEiN złożył podpis pod porozumieniem z UNESCO o Europejskim Regionalnym Centrum Ekohydrologii PAN ...     Trzaskowski: w przyszłym roku powinna być gotowa Pracownia Przewrotu Kopernikańskiego - nowy obiekt "Kopernika" ...     Kraska po spotkaniu z ratownikami: chcemy uporządkować sytuację, będą rozmowy ze świadczeniodawcami ...     Prof. Krzysztof Pyrć został członkiem Europejskiej Grupy Ekspertów ds. Wariantów SARS-CoV-2 ...     Niemcy/ Ekspert ostrzega przed czwartą falą zakażeń i powrotem ograniczeń ...     POLSA: Krajowy Program Kosmiczny w prekonsultacjach społecznych ...     Śląskie/ Ptaki zasiedliły sztuczną wyspę na Zbiorniku Goczałkowickim ...     Iran/ Nowy dobowy rekord zakażeń - po raz pierwszy ponad 30 tys. ...     Niedzielski: nie dajmy się zakrzyczeć nielicznej grupie antyszczepionkowców ...     Niedzielski: nie ma podjętej żadnej decyzji o przymusie szczepiennym ...    

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla szefa MEiN Przemysława Czarnka


Sejm odrzucił w środę złożony przez KO wniosek o wyrażenie wotum nieufności ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi. Pozostaje on szefem MEiN.

Za wyrażeniem wotum nieufności ministrowi edukacji i nauki opowiedziało się 205 posłów, 236 było przeciw, 7 wstrzymało się od głosu. Głosowało 448 posłów. Większość bezwzględna potrzebna do odwołania ministra wynosiła 231 głosów.

Wniosek o odwołanie szefa MEiN poparło 125 posłów Koalicji Obywatelskiej, 46 posłów Lewicy, 22 posłów Koalicji Polskiej, 6 posłów Polski 2050, 4 posłów koła Polskie Sprawy i 2 posłów niezrzeszonych (Ryszard Galla i Paweł Zalewski).

Przeciwko odwołaniu Czarnka głosowało: 230 posłów PiS, 3 posłów Kukiz'15 i 3 posłów niezrzeszonych (Zbigniew Ajchler, Łuksza Mejza i Monika Pawłowska).

Od głosu wstrzymało się 7 posłów Konfederacji, 4 nie wzięło udziału w głosowaniu.

Głosowanie poprzedziła debata, podczas której posłowie opozycji zarzucali szefowi MEiN ideologizowanie szkoły i brak pomysłu na dobrą i nowoczesną edukację.

"Pycha i arogancja, nieliczenie się ze zdaniem innych, obrażanie i dzielenie ludzi, kłamstwo – to nie są cnoty ani niewieście, ani męskie. To są wady. I ludzie obciążeni takimi wadami nie powinni mieć wpływu na wychowanie w szkołach następnego pokolenia Polek i Polaków" – mówiła posłanka KO Krystyna Szumilas.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) oceniła, że minister Czarnek chce młodzieży zniszczyć dzieciństwo i ukraść przyszłość, chce im zohydzić szkołę, zafundować im jeszcze więcej historii, żołnierzy wyklętych i przymusową religię.

"Pan minister Czarnek nie chce uczyć dzieci, tylko wychowywać w duchu cnót niewieścich, a szkołę zmienia w szkółkę niedzielną" – powiedziała Urszula Pasławska (KP-PSL).

Ministra bronili posłowie PiS, nazywając wniosek o wotum nieufności "haniebnym". Urszula Rusecka mówiła, że Czarnek postawił na tradycyjne wartości – etykę, wychowanie w duchu patriotyzmu i przywiązania do rodziny. "Tym naraził się lewicy i tym niby wielce oświeconym liberałom" – mówiła posłanka PiS.

Stwierdziła, że opozycja chciała "seksualizować małe dzieci", a rodziców pozbawić prawa do decydowania, kto, kiedy i jakie treści przekaże dzieciom. Rusecka mówiła też, że opozycja kłamie, mówiąc, że Czarnek odbiera możliwość kształcenia się na poziomie XXI w.

Głos w debacie zabrał również premier Mateusz Morawiecki. "Dzisiaj będziemy bronić nie tylko pana ministra przed odwołaniem. Będziemy bronić w tej debacie czegoś jeszcze ważniejszego. Będziemy bronić prawa naszych dzieci do normalnej szkoły, będziemy bronić prawa naszej młodzieży do nauki bez lewackiej indoktrynacji" – powiedział szef rządu.

Minister Czarnek podczas debaty w Sejmie nazwał wniosek o jego odwołanie skandalicznym. "Skompromitowaliście się dzisiaj na wiele sposobów" – powiedział, zwracając się do posłów opozycji.(PAP)

Autorki: Olga Zakolska, Danuta Starzyńska-Rosiecka

ozk/ dsr/ joz/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.