PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Ruszył kanał internetowy z opowieściami osób po przeżyciach psychicznych ...     Czechy/ Szpitale wznawiają planowane zabiegi i operacje ...     Płock/ Zoo dostało ptaki i węże z gatunków zagrożonych wyginięciem ...     Włochy/ Liczba zmarłych od początku pandemii przekroczyła 50 tys. ...     Prof. Piotr Stepnowski nowym rektorem Uniwersytetu Gdańskiego ...     GIS: trwają uzgodnienia reżimu sanitarnego dla stacji narciarskich ...     Prof. Horban: ten tydzień jest decydujący; jak będzie 15 tys. zakażeń w piątek lub w czwartek, to już jest dobrze ...     Katowice/ Szpital tymczasowy będzie gotowy z końcem tygodnia ...     Francja otrzyma ok. 15 proc. unijnej puli szczepionek przeciwko koronawirusowi ...     Australia/ Badania: siedliska dziobaków zmniejszyły się o 22 proc. od 1990 r. ...    

Naukowcy z UG opracowali związek, który pomoże w skuteczniejszym leczeniu choroby Huntingtona


Naukowcy z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego opracowali i opatentowali związek chemiczny, który pozwoli na stworzenie pierwszego leku na chorobę Huntingtona - minimalizującego jej przyczynę, a nie jedynie łagodzenie objawów.

O sukcesie gdańskich naukowców poinformowała w poniedziałek Monika Rogo z biura rzecznika prasowego UG.

"Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej przyznał Uniwersytetowi Gdańskiemu patent na wynalazek pt. +2-izotiocyjanianoetylobenzen do zastosowania w leczeniu choroby Huntingtona+. Dzięki niemu w przyszłości możliwe będzie opracowanie pierwszego leku na tę chorobę, który będzie minimalizował jej przyczynę, a nie jedynie łagodził jej objawy" - podała Rogo.

Twórcami wynalazku są: prof. dr hab. Anna Herman-Antosiewicz, dr Aleksandra Hać z Katedry Biologii i Genetyki Medycznej oraz mgr Joanna Brokowska z Katedry Biologii Molekularnej.

"Istotą wynalazku jest nowe zastosowanie 2-izotiocyjanianoetylobenzenu, związku naturalnie występującego w roślinach kapustowatych, do wytwarzania leku aktywnie hamującego kumulację złogów nieprawidłowego białka, co jest przyczyną choroby Huntingtona. Złogi te zaburzają prawidłowe funkcjonowanie komórek nerwowych i prowadzą do ich śmierci, a 2-izotiocyjanianoetylobenzen nie tylko zapobiega ich gromadzeniu, ale też przyspiesza ich usuwanie. Co istotne, związek ten jest stosunkowo bezpieczny dla innych, prawidłowych komórek. To wszystko czyni go obiecującym lekiem w tej chorobie neurodegeneracyjnej (a pewnie i innych, u podłoża których leży gromadzenie nieprawidłowych białek w komórkach nerwowych), lekiem o minimalnej toksyczności dla zdrowych komórek" - wyjaśniła w komunikacie prasowym prof. Herman-Antosiewicz.

Opatentowany związek może być wykorzystany jako potencjalny lek w chorobie Huntingtona.

"Wykorzystanie tego związku może umożliwić komórkom przeżycie pomimo posiadania przez nie wadliwej kopii genu kodującej toksyczną formę białka huntingtyny, poprzez zahamowanie powstawania tego toksycznego białka i umożliwienie jego efektywnego usuwania przez komórkę. W efekcie związek ten mógłby chronić komórki nerwowe od śmierci, będącej główną przyczyną neurodegeneracji w chorobie Huntingtona, a zatem zapobiegałby lub spowalniałby rozwój tej choroby" - poinformowała Rogo.

Pląsawica Huntingtona (nazywana też chorobą Huntingtona) to postępująca choroba neurodegeneracyjna, która powoduje obumieranie neuronów w mózgu. Niektórzy pacjenci opisują ją jako połączenie chorób Parkinsona, Alzheimera oraz choroby neuronów ruchowych.

Objawia się zaburzeniami emocji (zmiany nastroju, drażliwość, depresja) i upośledzeniem pamięci oraz koordynacji fizycznej, zwykle po ukończeniu przez chorego 30. roku życia. Choroba zabija powoli - w ciągu 10 do 20 lat od wystąpienia objawów. Można łagodzić objawy, ale nie udawało się dotychczas powstrzymać jej postępu. To choroba występująca u 7 do 10 osób na 100 tys. osób, dotykająca w równym stopniu mężczyzn i kobiety.(PAP)

autor: Robert Pietrzak

rop/ agt/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.