PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Bułgaria/ Minister zdrowia: wchodzimy w poważną fazę epidemii Covid-19 i odczuwamy brak lekarzy ...     MZ: w ciągu doby wykonano 50,2 tys. testów, lekarze rodzinni zlecili ich 34,1 tys. ...     Kraków/ Od pięciu lat w Szpitalu im. Jana Pawła chorym wszczepiane są pompy serca ...     MZ:12 107 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło 168 osób – to najwięcej zakażeń i zgonów od początku epidemii ...     Śląskie/ Szpital w Bystrej zamknął do odwołania izbę przyjęć ...     Rosja/ Liczba zgonów na Covid-19 przekroczyła 25 tysięcy ...     MZ: z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 10 091 chorych; 812 jest pod respiratorami ...     Prof. Wysocki: wciąż niewiele wiemy o przebiegu Covid-19 u dzieci ...     Śląskie/ Bielski szpital wojewódzki zakupił nowy aparat USG ...     Ukraina/ Kolejny dzień z rekordową liczbą zakażeń koronawirusem - ponad 7 tys. ...    

Ekspert: niektórym chorym z niewydolnością serca może pomóc elektroterapia


Elektroterapia polegająca na zastosowaniu stałej stymulacji serca, nazywana stymulacją resynchronizującą, może pomóc niektórym chorym z niewydolnością serca – zapewnia dr hab. Maciej Kempa z Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Mimo pandemii takie zabiegi wciąż są wykonywane.

„Niewydolność serca to jedna z głównych przyczyn śmiertelności osób dorosłych na całym świecie. Pomimo stosowanej powszechnie farmakoterapii rokowanie chorych z zaawansowaną niewydolnością serca jest bardzo poważne. Na szczęście pewnej grupie pacjentów możemy pomóc stosując stałą stymulację serca, określaną mianem stymulacji resynchronizującej (CRT)” – zapewnia w informacji przesłanej PAP dr hab. Maciej Kempa, przewodniczący-elekt Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Specjalista jest kierownikiem Pracowni Elektrofizjologii i Elektroterapii Serca Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Tłumaczy, że zaburzona sekwencja skurczu komór serca często wiąże się z jego niewydolnością. Wielu pacjentom mogą jednak pomóc wszczepiane aparaty takie jak stymulatory i kardiowertery-defibrylatory z funkcją resynchronizacji. Pomagają one uporządkować skurcze serca i poprawiają samopoczucie pacjenta.

Zabieg polega na wprowadzeniu do naczyń dwóch lub trzech elektrod i umieszczeniu ich w prawym przedsionku oraz prawej komorze, a także w żyle otaczającej serce, nazwanej zatoką wieńcową (przebiegającej w pewnym fragmencie po bocznej ścianie lewej komory serca). Elektrody podłączone są do stymulatora wyposażonego w funkcję resynchronizacji. Podobnie może działać kardiowerter-defibrylator posiadający tę funkcję.

„Resynchronizacja w dużym uproszczeniu polega na jednoczesnej stymulacji prawej i lewej komory serca. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku osób z tak zwanym blokiem lewej odnogi pęczka Hisa, czyli przypadłością charakterystyczną dla chorych z zaawansowaną niewydolnością serca” – wyjaśnia dr hab. Maciej Kempa.

Blok lewej odnogi powoduje upośledzenie pobudzenia (impulsów elektrycznych) z przedsionków do komór. Komory serca kurczą się wtedy niejednocześnie, co zaburza opróżnianie lewej komory z krwi, a także upośledza funkcję zastawek serca. W efekcie skurcz serca jest mniej efektywny. „Resynchronizacja poprzez jednoczesną stymulację obu komór niweluje ten defekt i poprawia samopoczucie pacjenta” – podkreśla specjalista.

Resynchronizacja stosowana jest u osób z tzw. dyssynchronią skurczu i zaawansowaną niewydolnością serca. Tylko wtedy ta metoda terapii ma sens. Nie należy jednak wykonywać jej zbyt późno, bo ryzyko związane z jej użyciem może przewyższyć ewentualne korzyści. Mimo pandemii nie należy zatem zwlekać z poddaniem się temu leczeniu.

W Polsce rocznie wszczepia się około 5 tys. urządzeń typu CRT. Wprowadzane są nowe algorytmy pozwalające zwiększać skuteczność stymulacji oraz ograniczać ryzyko powikłań. Aparaty te pozwalają na bezpieczne przeprowadzenie u pacjenta badania za pomocą rezonansu magnetycznego.

„Obecnie wprowadzane są nowe metody, pozwalające na jeszcze bardziej +fizjologiczną+ stymulację serca, umożliwiającą przywrócenie prawidłowej sekwencji jego skurczu. Należy do nich na przykład stymulacja pęczka Hisa” – przekonuje dr hab. Maciej Kempa. (PAP)

zbw/ ekr/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.