PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Starożytne pojazdy sprzed ponad 2400 lat odkryto w Chinach ...     Sejm uchwalił ustawę ułatwiającą zwalczanie afrykańskiego pomoru świń ...     MŚ do przeciwników cięć w Puszczy Białowieskiej; podpiszcie deklarację odpowiedzialności ...     MKiDN: Piotr Mady powołany na stanowisko dyrektora Narodowego Muzeum Techniki ...     Obywatelski projekt o minimalnych wynagrodzeniach w zdrowiu - do komisji ...     Większa satysfakcja z życia zależy od skupiania się na przyszłości ...     Na prehistorycznym stanowisku w Chinach powstanie park archeologiczny ...     Ludzie przybyli do Australii dużo wcześniej ...     Łódź/ Ekspozycja Mikro i Makro Świat powstaje w Centrum Nauki i Techniki EC1 ...     ONZ: w 2016 roku o połowę mniej zgonów związanych z AIDS niż w 2005 ...    

Dwa leki mogą powstrzymać alzheimera


Przeciwdepresyjny trazodon i eksperymentalny lek przeciwnowotworowy dibenzoilometan (DBM) mogą powstrzymać obumieranie komórek w chorobie Alzheimera i innych chorobach neurodegeneracyjnych – informuje pismo „Brain”.

Nowa potencjalna metoda leczenia wykorzystuje naturalny mechanizm ochronny komórek mózgu. Gdy atakuje je wirus, przejmuje kontrolę nad wytwarzaniem białek, aby tworzyć liczne kopie samego siebie. Komórka może się bronić przed inwazją wirusa, niemal całkowicie wyłączając produkcję wszelkich białek.

W przypadku wielu chorób neurodegeneracyjnych (między innymi ąlzheimera, parkinsona, stwardnienia rozsianego, pląsawicy Huntingtona) komórki mózgu i/lub rdzenia kręgowego wytwarzają wadliwe białka. Podobnie jak przy zakażeniu wirusowym, komórki nerwowe wstrzymują produkcję, jednak na tak długo, że nie są w stanie tego przetrwać. Zależnie od rodzaju choroby, obumieranie komórek nerwowych może prowadzić do zaburzeń poruszania się, zapamiętywania, a nawet do śmierci chorego.

W roku 2013 naukowcy z UK Medical Research Council Toxicology Unit w Leicester jako pierwsi na świecie powstrzymali obumieranie komórek nerwowych w mózgach myszy, blokując hamujący wytwarzanie białek mechanizm obronny za pomocą podawanego doustnie inhibitora kinazy PERK. Niestety, zastosowanego wówczas leku nie można było wykorzystać u ludzi, ponieważ uszkadza on trzustkę. Jednak wyniki i tak uznano za przełomowe - dawały nadzieję na powstrzymanie wszelkich uszkadzających mózg chorób neurodegeneracyjnych, w tym także demencji.

W toku dalszych intensywnych badań laboratoryjnych naukowcy przetestowali na nicieniach, myszach i hodowlach ludzkich neuronów 1040 dostępnych na rynku leków, szukając takich, które chroniłyby mózg bez powodowania istotnych skutków ubocznych.

Udało się znaleźć dwa: stosowany w leczeniu depresji chlorowodorek trazodonu oraz przeciwnowotworowy dibenzoilometan (DBM). U myszy z modelem ludzkiej choroby neurodegeneracyjnej (w tym przypadku choroba prionowa podobna do choroby Creutzfeldta-Jakoba) hamowały one kurczenie się mózgu i przywracały wytwarzanie w nim białek, zapobiegając zaburzeniom pamięci i porażeniom. Otrzymujące leki myszy żyły także dłużej.

Kierująca badaniami prof. Giovanna Mallucci z UK Medical Research Council Toxicology Unit w Leicester chce wkrótce rozpocząć badania kliniczne z udziałem pacjentów dotkniętych demencją. Wyniki powinny być znane w ciągu 2-3 lat. Zdaniem wypowiadającej się dla BBC profesor Mallucci, pod wpływem leków choroba nie cofnie się, jednak przestanie postępować, co powinno pozwoli pacjentowi prowadzić w miarę normalne życie.

O ile trazodon jest już obecny na rynku jako środek przeciwdepresyjny, to DBM jest na razie w fazie testów jako lek przeciwnowotworowy. Trazodon był już nawet podawany chorym z zaawansowana demencją (aby zapobiec depresji) – nie powodował wówczas szkodliwych skutków ubocznych.

Wstępne rezultaty brytyjskich badań wzbudziły entuzjazm specjalistów, jednak dopiero badania kliniczne mogą potwierdzić skuteczność takiego leczenia – lub zaprzeczyć jej. (PAP)

pmw/ agt/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.