PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Niewiele brakowało, a ludzie nadal mieliby ogony ...     Przodkowie ssaków wyewoluowali jako zabójcy ...     Świętokrzyskie/ Odrestaurowana XVII-wieczna synagoga w Chęcinach została udostępniona do zwiedzania ...     MNiSW: ruszył konkurs na działania na rzecz środowiska akademickiego ...     USA/ Elon Musk pozwał OpenAI, zarzucając firmie stawianie zysków nad dobro ludzkości ...     Katowice/ Otwarto Śląskie Centrum Chorób Zakaźnych ...     Kielce/ Cztery oferty w przetargu na budowę bloku operacyjnego przy Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym ...     Zabytkowe ikony zatrzymane przez celników przekazane do Muzeum Ziemi Chełmskiej ...     Uliczny Patrol Medyczny w 2023 r. opatrzył 107 pacjentów i udzielił 797 porad medycznych ...     CBOS: połowa Polaków za tabletką "dzień po" bez recepty dla osób powyżej 15. roku życia ...    

Oczyszczacze powietrza, jonizatory ani lampy bakteriobójcze nie zapobiegają chorobom


Systemy filtracji powietrza, specjalne lampy, oczyszczacze ani jonizatory nie zmniejszają ryzyka zarażenia się infekcjami wirusowymi - dowiodły badania naukowców z Uniwersytetu Anglii Wschodniej.

Publikacja zespołu prof. Paula Huntera i dr Julii Brainard pokazuje, że technologie mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa interakcji społecznych w pomieszczeniach zamkniętych nie są skuteczne w rzeczywistym świecie.

Naukowcy badali kilka różnych technologii, w tym urządzenia filtrujące powietrze, oświetlenie bakteriobójcze i jonizatory. Przeanalizowali dowody (łącznie 32 badania) dotyczące infekcji oraz ich objawów u osób poddanych oraz niepoddanych działaniu technologii uzdatniania powietrza. Badania te prowadzone były w warunkach rzeczywistych, czyli m.in. w szkołach i domach opieki. Nie potwierdziły one jednak, aby którakolwiek z wymienionych metod mogła chronić powietrze przed infekcjami dróg oddechowych i przewodu pokarmowego przenoszonymi droga powietrzną.

„Oczyszczacze są przeznaczone do filtrowania zanieczyszczeń z powietrza, które przez nie przechodzi - mówi prof. Hunter. - Kiedy wybuchła pandemia Covid-19, wiele dużych firm i wiele rządów, np. National Health Service, armia brytyjska, władze miasta Nowy Jork i władze niemieckie, rozważało instalację tego typu technologii w celu ograniczenia liczby cząstek wirusa unoszących się w powietrzu w budynkach i małych pomieszczeniach. Jednak ponieważ są to bardzo drogie technologie, rozsądne jest porównanie korzyści z kosztami oraz zrozumienie obecnych możliwości takich metod”.

„Rozważane przez nas technologie obejmowały filtrację, oświetlenie bakteriobójcze, jonizatory i wszelkie inne sposoby bezpiecznego usuwania wirusów lub dezaktywacji ich w powietrzu, którym się oddycha - wyjaśnia dr Brainard. - I, krótko mówiąc, nie znaleźliśmy żadnych mocnych dowodów na to, że technologie te mogą chronić ludzi w rzeczywistych warunkach".

„Co prawda istnieją pojedyncze badania sugerujące, że zanieczyszczenie środowiska oraz powierzchni można zmniejszyć za pomocą oświetlenia bakteriobójczego i wysokowydajnej filtracji cząstek stałych (HEPA), jednak połączone dowody wskazują, że technologie te nie zatrzymują ani nie ograniczają chorób” - dodaje.

„Choć nasze ustalenia mogą być rozczarowujące, to niezwykle ważne jest, aby decydenci w dziedzinie zdrowia publicznego mieli pełny obraz sytuacji - podsumowuje. - Mam nadzieję, że już wkrótce ukażą się podobne badania przeprowadzone już po wybuchu pandemii i dzięki nim będziemy mogli dokonać bardziej świadomej oceny wartości oczyszczania powietrza w tym okresie”. (PAP)

Katarzyna Czechowicz

kap/ bar/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.