PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Olsztyn/ W tramwaju nr 3 pogadanki o chorobach przenoszonych drogą płciową ...     Ekspert: nie da się przewidzieć wszystkich turbulencji powietrza ...     Sejm/ MZ: Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę ma poprowadzić centrum wsparcia dla dzieci ...     Greccy marines przetestowali starożytną zbroję ...     Austria/ Odkryto kości mamutów sprzed 40 000 lat ...     Woły wolą przytulać się do kobiet ...     Ekspert: trend wzrostowy zachorowań na czerniaka można zatrzymać ...     Szczecin/ Dziewięć nowych kierunków na Uniwersytecie Szczecińskim; rozpoczęła się rekrutacja ...     MZ planuje zmiany w wynagrodzeniach dla rezydentów ...     Łódź/ 20 tygodni walki lekarzy, żeby uratować mamę i jej synka ...    

RPD: zakończenie pandemii i powrót do szkoły nie wpłynęły na poprawę stanu psychicznego polskich uczniów


Zakończenie pandemii i powrót do szkoły nie wpłynęły na poprawę stanu psychicznego polskich uczniów. 21 proc. młodzieży uważa, że nie ma żadnych powodów do radości, a co dziesiąty uczeń ma ciągle zły nastrój - wynika z badania jakości życia dzieci i młodzieży w Polsce przeprowadzonego na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka.

Badanie, którego wykonawcą jest firma Danae Sp. z o.o., jest częścią rozpoczętego w trakcie pandemii na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka cyklu ogólnopolskich badań naukowych nad jakością życia młodych Polaków.

"Z tegorocznych badań wynika, że tylko sześciu na dziesięciu polskich uczniów uznaje swoje życie za pełne radości. Najmniej cieszy się ze swojego życia młodzież, wśród której aż 21 procent wskazało, że w ogóle nie ma żadnych powodów do radości. Co dziesiąty uczeń ma ciągle zły nastrój i brakuje mu ochoty do zabaw. Co trzeci uczeń czuje się czasami tak źle, że nic mu się nie chce robić i ma wszystkiego dość. Aż co piąty uczeń nie jest też zadowolony z tego, jak wygląda, a najgorszą ocenę własnej osoby mają dziewczęta ze szkół średnich (39 proc.)" - czytamy w komunikacie przekazanym PAP przez biuro prasowe RPD.

Jego autorzy zaznaczyli, że wyniki badania są nieznacznie słabsze od tych przeprowadzonych w trakcie pandemii.

Dodali, że 19 proc. badanych wciąż czuje niedosyt pod względem czasu poświęcanego im przez rodziców. Jednocześnie 72 proc. wskazuje na dobre i sprawiedliwe traktowanie przez opiekunów. "Także 7 na 10 uczniów mogło porozmawiać z rodzicami, kiedy tylko miało chęć" - wskazali autorzy komunikatu.

Zaznaczyli, że sześciu na dziesięciu uczniów deklarowało, że dobrze układało im się w szkole, a 45 proc., że byli zadowoleni z pobytu w niej. Zdecydowanie częściej dotyczyło to najmłodszych uczniów. "Najmniej zadowolona jest młodzież ze szkół średnich. Większość badanych nadal deklaruje dobre relacje z nauczycielami (66 proc.)" - wyjaśnili.

Autorzy komunikatu poinformowali, że w tym roku, ze względu na napływ uchodźców, zbadano także wzajemne relacje uczniów polskich i ukraińskich.

"Polscy uczniowie twierdzą, że rzadko mają okazję do wspólnych kontaktów. Zdecydowana większość odpowiadających (60 proc.) spędza czas wolny z polskimi kolegami i koleżankami. Dlatego nie są pewni, jak postrzegają ich koledzy z Ukrainy. Aż 45 proc. uczniów z Polski twierdzi, że są obojętni dla dzieci i młodzieży zza wschodniej granicy, nieco ponad połowa odpowiadających uważa, że jest akceptowana przez przyjezdnych rówieśników" - napisali.

Z badania wynika również, że 65 proc. uczniów nie wie, co mają myśleć o możliwości pozostania kolegów i koleżanek z Ukrainy na stałe w Polsce. "Za pozostaniem tych dzieci i młodzieży w Polsce jest co piąty uczeń, jednak tyle samo osób jest przeciwko" - stwierdzili.

Autorzy komunikatu odnotowali ogólny pozytywny stosunek polskich uczniów do dzieci i młodzieży z Ukrainy. "Większość pomogłaby rówieśnikom z Ukrainy, gdyby ktoś ich krzywdził oraz uważa, że przyjezdni im nie przeszkadzają i mogą funkcjonować w ich otoczeniu. Jednak aż jeden na trzech przyznał, że nie interesują go ukraińscy rówieśnicy, a częściej takiej odpowiedzi udzielała młodzież w szkołach średnich" - stwierdzili.

Autorzy badania o opinię na temat pobytu w Polsce zapytali także samych Ukraińców. "Czują się dobrze w polskich szkołach, ale po lekcjach raczej nie spotykają się z polskimi kolegami i koleżankami. Badania pokazują, że połowa młodych uchodźców osiedliła się w dużych miastach - 48 proc., w mniejszych miejscowościach 49 proc., zaś na wsi mieszka zaledwie 4 proc." - czytamy w komunikacie.

Z sondażu wynika, iż 45 procent z nich chce pozostać w Polsce, a co trzeci wrócić do Ukrainy. 93 proc. deklaruje pobyt w Polsce ze swoimi mamami, ale aż 56 proc. uczniów mieszka również z ojcami.

"Ukraińscy uczniowie, jak wynika z ogólnopolskiego badania, są w dość dobrej kondycji psychicznej, jednak miewają też poważne problemy. 3 procent nigdy nie odczuwa radości, a 13 procent - rzadko. Kiepski nastrój miewa co piąty badany, a co dziesiąty bardzo często odczuwa smutek albo czuje się samotny" - ocenili autorzy.

Według nich, 17 proc. uczniów z Ukrainy twierdzi, że nie ma polskich kolegów i koleżanek; 31 proc. nie odwiedza ich w polskich domach. W czasie wolnym 45 proc. młodych Ukraińców wybiera towarzystwo rówieśników z Ukrainy, ale 10 proc. spotyka się tylko z Polakami. 4 proc. uważa, że polscy uczniowie ich nie akceptują, a kolejne 4 proc. doświadcza dokuczania i przykrych słów. 40 proc. przekonuje, że polscy uczniowie są wobec nich bardzo przyjaźni.

"58 proc. uczniów uważa, że relacje z polskimi nauczycielami są bardzo dobre. Negatywne relacje ma co dziesiąty uczeń. Dla 42 proc. polska szkoła zdecydowanie się różni od ukraińskiej, tylko 2 proc. nie zna języka polskiego, a 17 proc. zna słabo. Nie przeszkadza to jednak zdecydowanej większości w zrozumieniu nauczycieli. Prawie połowa Ukraińców uczestniczy w zajęciach pozalekcyjnych" - zaznaczono w komunikacie.

Badaniami jakości życia dzieci i młodzieży w Polsce, które zostały przeprowadzone w czerwcu 2023 roku, objęto ponad 4600 polskich uczniów oraz 3 tys. uczniów ukraińskich w szkołach podstawowych i średnich w całej Polsce.(PAP)

Autor: Iwona Żurek

iżu/ mhr/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.